Wielka odpowiedź Barcelony po kryzysie
FC Barcelona w imponującym stylu powróciła na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach La Liga, roznosząc na własnym stadionie Deportivo Alavés aż 6:1. Podopieczni Hansiego Flicka musieli szybko zmyć plamę po dwóch bolesnych porażkach z rzędu – z Paris Saint-Germain oraz w El Clásico z Realem Madryt – które zahamowały ich wcześniejszą świetną passę. Spotkanie na Spotify Camp Nou pokazało jednak, że katalońska machina ofensywna wciąż potrafi funkcjonować na najwyższych obrotach.
Festiwal strzelecki Yamala i Raphinhi
Głównymi architektami okazałego zwycięstwa byli Lamine Yamal oraz Raphinha, którzy obaj zapisał na swoim koncie po dwa trafienia. Strzelanie na dobre rozpoczęło się już w 8. minucie po akcji wykończonej przez Brazylietego. Swoje dołożył także aktywny przez cały mecz Fermín López (gol i asysty) oraz wprowadzony z ławkimi rezerwowych Anthony Gordon. Mimo że goście z Alavés zdołali odpowiedzieć honorowym trafieniem za sprawą Mariano Díaza w końcówce, całkowita dominacja gospodarzy ani przez moment nie podlegała dyskusji.
Dlaczego Hansi Flick ściągnął Yamala z boiska?
Młody Lamine Yamal, który niedawno zajął trzecie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki za Kylianem Mbappé i Harrym Kanem, rozegrał kolejne świetne zawody, kreując zagrożenie w pojedynkach jeden na jeden. Niemiecki szkoleniмец zdecydował się jednak zdjąć nastoletnią gwiazdę na około dwadzieścia minut przed końcem meczu. Po spotkaniu Flick wyjaśnił motywy swojej decyzji, wskazując na gigantyczne obciążenie zawodnika w tym sezonie – Yamal rozpoczynał w wyjściowym składzie już kilkanaście spotkań zarówno w barwach klubu, jak i reprezentacji Hiszpanii.
„Kiedy strzelasz dwa gole, znacznie łatwiej jest zejść z boiska. Rozmawiałem z nim w przerwie. Cieszę się, że odzyskał pewność siebie w grze 1×1, ale przy tak intensywnym kalendarzu niezwykle ważne jest również kontrolowanie jego minut” – przyznał Hansi Flick.
Problemy kadrowe i eksperymenty w obronie
Wysoka wygrana ma tym większą wartość, że Hansi Flick musiał radzić sobie z ogromnymi problemami w formacji defensywnej – z powodu kontuzji pauzowało aż czterech obroccy. Trener Blaugrany musiał uciekać się do niestandardowych rozwiązań, przesuwając do środka obrony Frenkie de Jonga oraz dając szansę debiutu młodzieżowcowi Brianowi Fariñasowi. Odmieniona linia tyłów przetrwała próbę, a dzięki kompletemu punktów Barcelona odzyskała fotel lidera tabeli ligowej.
Źródło: www.goal.com

