Zwycięstwo Bayernu w cieniu problemów zdrowotnych
Bayern Monachium odniósł ważne zwycięstwo w 7. kolejce niemieckiej Bundesligi, pokonując na wyjeździe SC Freiburg 3:1. Mecz na stadionie Europa-Park odbył się w trudnym momencie dla bawarskiego klubu. Zespół musiał radzić sobie bez swojego głównego szkoleniowca, Vincenta Kompany’ego, który w wyniku przemęczenia zasłabł podczas piątkowego treningu i trafił do szpitala. Pod nieobecność Belga drużynę poprowadził asystent Aaron Danks. Sytuację kadrową komplikowały również liczne kontuzje kluczowych zawodników, takich jak Jamal Musiala, Joshua Kimmich czy Aleksandar Pavlović.
Błysk defensywy i jubileusz Gnabry’ego
Mimo osłabień mistrzowie Niemiec kontrolowali przebieg spotkania od samego początku. Wynik otworzył w 16. minucie Dayot Upamecano, który popisał się fantastycznym rajdem przez pół boiska po udanej interwencji w defensywie i sfinalizował akcję niczym klasyczny napastnik. Tuż przed przerwą podwyższył Serge Gnabry, który po podaniu od Nathaniela Browna strzelił swojego jubileuszowego, setnego gola w historii występów na boiskach Bundesligi.
Harry Kane tym razem nie wpisał się na listę strzelców, pełniąc głównie rolę zawodnika odciągającego uwagę obrońców rywala i kreującego przestrzeń kolegom z zespołu. Angielski napastnik, wymieniany w gronie faworytów do Złotej Piłki, rozegrał spokojniejsze spotkanie, co nie wpłynęło jednak negatywnie na ofensywną produktywność Bayernu.
Nerwowa końcówka i pieczęć Olise
Gospodarze z Fryburga nie zamierzali się poddawać i w końcówce zmusili Bawarczyków do pełnej koncentracji. W 82. minucie po niefortunnej interwencji Tomai Bischofa piłka wpadła do siatki Bayernu, co dało gospodarzom kontaktową bramkę i wywołało nerwowość w szeregach gości. Freiburg rzucił się do odrabiania strat, a bramkarz Jonas Urbig musiał ratować swój zespół kilkoma trudnymi interwencjami. Kropkę nad „i” postawił jednak w doliczonym czasie gry (90+5 minuta) Michael Olise, który wykorzystał katastrofalny błąd bramkarza Mio Backhausa i uderzeniem z dystansu ustalił wynik na 3:1.
Dzięki tej wygranej Bayern Monachium powrócił na fotel lidera tabeli Bundesligi, zrównując się punktami z Borussią Dortmund i utrzymując doskonałą pozycję przed nadchodzącym klaskiem.
Źródło: www.goal.com

