Powrót legendy w nowoczesnym wydaniu
Ford intensyfikuje prace nad swoim najnowszym projektem wyścigowym, który ma na celu zdominowanie kategorii LMDh (Le Mans Daytona h). Najnowsze nagrania z włoskiego toru Monza pozwalają usłyszeć, jak w praktyce brzmi zaawansowany układ napędowy tego samochodu. Sercem maszyny jest jednostka V8, której konstrukcja bazuje na dobrze znanej fanom marki architekturze silnika Coyote.
Technologia hybrydowa w służbie osiągów
Wykorzystanie silnika opartego na jednostce Coyote, znanej z Mustanga, w połączeniu z układem hybrydowym, to dowód na to, jak Ford łączy tradycję z przyszłością motorsportu. Taka konfiguracja pozwala nie tylko na generowanie imponującej mocy, ale również na optymalizację zużycia paliwa i wykorzystanie energii elektrycznej do poprawy przyspieszenia na wyjściach z zakrętów.
Dlaczego to jest ważne?
- Transfer technologii: Rozwiązania testowane w warunkach ekstremalnych na torach wyścigowych często trafiają później do samochodów seryjnych.
- Dziedzictwo marki: Ford kontynuuje swoją bogatą historię w wyścigach długodystansowych, starając się nawiązać do historycznych sukcesów w Le Mans.
- Rywalizacja producentów: Klasa LMDh przyciąga największych graczy motoryzacyjnych, co podnosi poziom widowiska i przyspiesza rozwój technologii hybrydowych.
Obecność Forda na torze Monza to kluczowy etap strojenia zawieszenia oraz mapowania silnika. Inżynierowie marki skupiają się na tym, aby hybrydowy układ pracował w pełnej harmonii, zapewniając kierowcom przewidywalność i szybkość niezbędną do walki o najwyższe lokaty w najważniejszych wyścigach świata.
Źródło: Motor1.com

