Demokratyczna kongresmenka Haley Stevens znalazła się w centrum uwagi po publicznej zmianie poparcia w wyścigu do Senatu w stanie Michigan. Polityk, która wcześniej wspierała Abdula El-Sayeda, zdecydowała się udzielić poparcia republikańskiemu kandydatowi, Mike’owi Rogersowi. Decyzja ta wywołała napięcia wewnątrz Partii Demokratycznej oraz pytania o motywacje stojące za tak znaczącą zmianą frontu.
Reakcja na zmianę stanowiska
W rozmowie z Andersonem Cooperem na antenie CNN, Stevens określiła swoje poparcie dla Rogersa jako „solidne”, jednak odmówiła przedstawienia szczegółowego wyjaśnienia powodów, dla których zdecydowała się wycofać wsparcie dla kandydata własnej partii, Abdula El-Sayeda. Brak jasnej argumentacji ze strony kongresmenki stał się punktem zapalnym w debacie wyborczej, przyciągając krytykę ze strony partyjnych kolegów.
Kontekst wyborczy i sondaże
Sytuacja w Michigan rozgrywa się w obliczu intensywnej rywalizacji o kontrolę nad Senatem. Według danych z sondaży New York Times/Siena, Demokraci utrzymują przewagę w pięciu z siedmiu kluczowych stanów wahających się (tzw. battleground states). W samym Michigan Abdul El-Sayed wyprzedza Mike’a Rogersa o 11 punktów procentowych. Z kolei w Teksasie, kandydat Demokratów James Talarico notuje siedmiopunktową przewagę nad Kenem Paxtonem.
Zakończenie kampanii wyborczej
Wydarzenia w Michigan zbiegają się z końcową fazą kampanii wyborczej przed wyborami uzupełniającymi. Prezydent USA finalizuje swoje działania wyborcze, biorąc udział w teleralliach oraz planowanym wystąpieniu przy Lincoln Memorial Reflecting Pool. Ostatnie dni kampanii obejmowały wizyty w Iowa i Kansas – stanach tradycyjnie republikańskich, w których Demokraci upatrują szans na przejęcie mandatów.
Więcej na ten temat: edition.cnn.com

