Historyczne głosowanie w Częstochowie
Mieszkańcy Częstochowy podjęli zdecydowaną decyzję w niedzielnym referendum, opowiadając się za odwołaniem prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz rady miasta. Wyniki podane przez delegaturę Krajowego Biura Wyborczego potwierdzają, że w obu głosowaniach przekroczono wymagane progi frekwencyjne, co czyni wynik referendum wiążącym.
Wyniki i frekwencja
Za usunięciem Krzysztofa Matyjaszczyka z urzędu zagłosowało 97 proc. wyborców. W głosowaniu nad jego odwołaniem wzięło udział 51 863 osoby, przy progu ważności wynoszącym 46 625 głosów. Podobny los spotkał radę miasta – rozwiązanie rady poparło 96,2 proc. głosujących, przy frekwencji 51 844 osób (próg wynosił 48 754).
Tło sprawy: Zarzuty korupcyjne i zawieszenie
Bezpośrednią przyczyną inicjatywy referendalnej były poważne problemy prawne prezydenta. Krzysztof Matyjaszczyk, który pełnił funkcję od 2010 roku, został zatrzymany przez CBA w lutym 2026 roku. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych o łącznej wartości co najmniej 129 tys. zł oraz inne nieprawidłowości związane z zamówieniami publicznymi. Od ośmiu miesięcy prezydent nie mógł pełnić swoich obowiązków, wchodzić do urzędu ani kontaktować się z pracownikami, co sparaliżowało zarządzanie miastem.
Co czeka Częstochowę?
Odwołanie prezydenta i rady miasta oznacza przejście w stan rządów komisarycznych. Do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów samorządowych, Częstochową zarządzać będzie komisarz wyznaczony przez premiera Donalda Tuska. Inicjatorzy referendum już teraz apelują do rządu o wyznaczenie osoby spoza lokalnych układów politycznych, wskazując na konieczność głębokich zmian w sposobie sprawowania władzy w mieście.

