Wysoka porażka w Rijadzie wstrząsnęła klubem
Spotkanie w ramach dwunastej kolejki saudyjskiej Saudi Pro League pomiędzy Al-Ahli a Al-Shabab zakończyło się niespodziewanie wysokim rezultatem 1:6 na korzyść gospodarzy. Mecz, uważany za prestiżowe starcie w lidze, przyniósł ogromne rozczarowanie kibicom oraz władzom Al-Ahli. Drużyna występowała w osłabionym składzie, m.in. bez takich gwiazd jak Edouard Mendy, Merih Demiral czy Ivan Toney, co jednak nie usprawiedliwia tak dotkliwej wpadki.
Przebieg meczu i grad bramek
Gospodarze od początku narzucili własny styl gry. Strzelanie rozpoczął Ricardo Mathias już w 2. minucie spotkania. Kolejne trafienia dołożyli Yannick Carrasco, który popisał się hat-trickiem (notując bramki m.in. z rzutów karnych), oraz Roger Martinez. Jedyną bramkę dla Al-Ahli zdobył Feras Al Buraikan tuż przed przerwą. Fatalna gra w defensywie i liczne indywidualne błędy w pierwszej połowie przesądziły o losach meczu i wywołały gniew trybun.
Spekulacje o zwolnieniu trenera i dalsze perspektywy
W saudyjskich mediach, w tym na łamach „Al-Maidan”, pojawiły się doniesienia, że władze klubu rozważały zwolnienie trenera Marino Pusicia jeszcze w trakcie trwania spotkania. Choć szkoleniowiec po meczu ostro zareagował na pytania o swoją przyszłość i przeprosił kibiców za słabą postawę zespołu, presja wokół jego osoby stale rośnie. Al-Ahli zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 21 punktów, a drużyna przygotowuje się do kolejnych wyzwań w azjatyckiej Lidze Mistrzów Elite.
Źródło: www.goal.com

