Pechowy początek meczu dla Al-Hilal
W spotkaniu czwartej kolejki fazy grupowej azjatyckiej Ligi Mistrzów Elit, w którym saudyjskie Al-Hilal mierzyło się z emirackim Shabab Al-Ahli na stadionie Kingdom Arena w Rijadzie, gospodarze szybko objęli prowadzenie. Wynik meczu już w szóstej minucie otworzył angielski napastnik Ollie Watkins. Radość gospodarzy i trenera Simone Inzaghiego nie trwała jednak długo, a w pierwszej połowie zespół musiał zmagać się z poważnymi kłopotami kadrowymi na boisku.
Kontuzja Saïmona Bouabrégo
W 34. minucie meczu boisko z powodu urazu musiał opuścić francuski pomocnik Saïmon Bouabré. Dwudziestoletni zawodnik doznał kontuzji bez kontaktu z rywalem, w trakcie rajdu z piłką w środkowej strefie boiska. Sytuacja zmusiła szkoleniowca do przeprowadzenia drugiej wczesnej zmiany – chwilę wcześniej, w 28. minucie, na roszadę zdecydował się ze względów taktycznych, wprowadzając Mohammeda Mahzara w miejsce Sabri Dahla. Po urazie Bouabrégo na placu gry pojawił się Nasser Al-Dawsari.
Prognozy i sytuacja w drużynie
Sztab medyczny oczekuje na szczegółowe badania, jednak wstępne opinie ekspertów medycyny sportowej nakreśliły scenariusze dotyczące przerwy zawodnika. W optymistycznym wariancie chodzi jedynie o lekkie naciągnięcie mięśnia dwugłowego uda, co wykluczy go z gry na maksymalnie pięć dni. W najgorszym razie mogło dojść do naderwania mięśnia – stopień pierwszy oznacza przerwę trwającą od 10 do 14 dni, natomiast uszkodzenie drugiego stopnia może wyeliminować gracza z rywalizacji nawet na 4 do 6 tygodni. Uraz Francuza powiększa i tak spory problem Al-Hilal z absencjami, w gronie kontuzjowanych zawodników znajdują się m.in. Ruben Neves czy Salem Al-Dawsari. Mimo problemów, Al-Hilal zdołało odnieść cenne zwycięstwo 2:0.
Źródło: www.goal.com

