Planowanie przyszłości finansowej bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawiają się rosnące zobowiązania oraz zbliżający się wiek emerytalny. Doskonale wiedział o tym 57-letni Jeff Kizer, na co dzień pracujący jako nauczyciel matematyki oraz trener tenisa. Choć w codziennym życiu podchodzi do pieniędzy z dużym dystansem i nie traktuje ich jako głównego źródła szczęścia, jego obawy o stabilność finansową w starszym wieku stale rosną. Dzięki udziale w specjalnym programie eksperckim zyskał jednak zupełnie nową perspektywę na zarządzenie swoimi finansami.
Szczegóły sytuacji finansowej i zaskakująca diagnoza eksperta
Kizer dysponuje obecnie oszczędnościami emerytalnymi opiewającymi na około 165 000 dolarów, w co wlicza się m.in. konto typu IRA o wartości 10 000 dolarów. Jego roczne dochody składają się z pensji nauczycielskiej wynoszącej 73 000 dolarów oraz zarobków z trenowania tenisa rzędu 40 000 dolarów, co łącznie daje 113 000 dolarów rocznie. Wyzwaniem pozostaje jednak obciążenie długami oraz fakt, że jego 14-letnia córka w niedalekiej przyszłości rozpocznie studia.
W ramach projektu analitycznego certyfikowany doradca finansowy Craig Toberman przyjrzał się dokładnie budżetowi uczestnika. Ku uciesze Kizera okazało się, że przy zachowaniu odpowiedniej dyscypliny i konsekwencji w spłacie zobowiązań, może on bezpiecznie przejść na emeryturę w wyczekiwanym przez siebie wieku 75 lat. Wizja ta przyniosła mu ogromną ulgę, udowadniając, że nawet przy skomplikowanej strukturze wydatków cel pozostaje w zasięgu ręki.
Kluczowe korekty w strategii oszczędzania
Ekspert zaproponował rewolucyjną, choć zaskakująco prostą zmianę strategii. Zamiast nadmiernie forsować oszczędności emerytalne kosztem bieżącej płynności, Kizer powinien nieco zmniejszyć stawkę odprowadzaną na cele emerytalne z etatu nauczycielskiego – obniżając ją z 17% do 10%. Taki poziom wciąż pozwala na uzyskanie maksymalnego wsparcia i dopłat ze strony pracodawcy.
Zaoszczędzone w ten sposób środki należy natychmiast skierować na agresywną spłatę posiadanych pożyczek. Dzięki temu zabiegowi, uwzględniając również składki z pracy trenerskiej, uczestnik nadal będzie odkładał ponad 14% swoich połączonych dochodów brutto na przyszłość, jednocześnie pozbywając się balastu zadłużenia. Przykład ten pokazuje, że mądre zarządzanie długiem bywa równie istotne, co samo gromadzenie kapitału.
Źródło: edition.cnn.com

