Kluczowa inicjatywa dla innowacji w zawieszeniu
Europejska propozycja „EU Inc.”, mająca na celu uproszczenie tworzenia i skalowania start-upów na wspólnym rynku, napotkała poważne przeszkody legislacyjne. Ambicją Komisji Europejskiej było wprowadzenie 28. systemu prawnego, który pozwoliłby przedsiębiorcom na szybką rejestrację firmy (w ciągu 48 godzin), przy minimalnych kosztach do 100 euro i braku wymogu kapitału zakładowego. Obecnie projekt utknął w Parlamencie Europejskim, a zaplanowane na październik głosowania w Komisji Prawnej zostały odwołane.
Punkt zapalny: Prawa pracownicze kontra elastyczność biznesowa
Głównym powodem impasu jest spór o udział pracowników w zarządzaniu spółkami. Obecny kształt projektu zakłada, że firmy korzystające z EU Inc. podlegałyby przepisom kraju rejestracji. Krytycy, w tym europosłowie centrolewicowi oraz związki zawodowe, obawiają się tzw. „wyścigu na dno” – scenariusza, w którym przedsiębiorstwa celowo rejestrowałyby się w państwach o najsłabszych standardach ochrony praw pracowniczych i reprezentacji w radach nadzorczych.
Stanowisko zwolenników reform
Z drugiej strony, inicjatywa EU-INC, wspierana przez gigantów technologicznych takich jak Stripe, Klarna, Mistral AI czy Wise, alarmuje, że bez kluczowych udogodnień projekt traci sens. Główne zarzuty zwolenników to:
- Usunięcie centralnego rejestru EU z propozycji Rady, co komplikuje administrację.
- Niewystarczająca harmonizacja przepisów dotyczących opcji na akcje (stock options), co utrudnia pozyskiwanie talentów.
Dlaczego to ważne?
Dla europejskiego ekosystemu innowacji rozstrzygnięcie tego sporu jest kluczowe. Komisarz Stéphane Séjourné otwarcie przyznaje, że bez ujednolicenia zasad dotyczących opcji na akcje, nowy reżim prawny nie będzie w stanie skutecznie konkurować z rynkami pozaunijnymi. Brak porozumienia oznacza dla start-upów dalszą fragmentację rynku i bariery, które zniechęcają inwestorów do dynamicznego rozwoju wewnątrz Wspólnoty.
Źródło: www.euronews.com

