Kolejna zmiana w harmonogramie odsiadki
Sean „Diddy” Combs, odsiadujący wyrok 50 miesięcy pozbawienia wolności, może opuścić zakład karny wcześniej, niż zakładano jeszcze miesiąc temu. Jak wynika z najnowszych danych Federalnego Biura Więziennictwa (BOP), przewidywana data wyjścia muzyka na wolność została przesunięta na 6 lutego 2028 roku. Oznacza to skrócenie pobytu w placówce o ponad trzy tygodnie w porównaniu do poprzedniego terminu, który wyznaczono na 2 marca 2028 roku.
Transfer do nowej placówki a zmiana wyroku
Najnowsza korekta terminu następuje krótko po przeniesieniu Combsa do Federalnego Zakładu Karnego (FCI) Allenwood w Pensylwanii. Wcześniej muzyk przebywał w FCI Fort Dix w New Jersey, gdzie jego pobyt wiązał się z licznymi kontrowersjami. Media donosiły o rzekomym „uprzywilejowanym” traktowaniu Combsa, obejmującym dostęp do zakazanych przedmiotów, takich jak telefony komórkowe, oraz korzystanie z usług innych osadzonych w zakresie sprzątania czy przygotowywania posiłków.
Problemy dyscyplinarne w Fort Dix, w tym udział w bójkach oraz przebywanie w odosobnieniu (SHU), miały negatywny wpływ na jego wcześniejsze szanse na wcześniejsze zwolnienie, skutkując m.in. utratą części dni zaliczanych na poczet dobrego sprawowania. Obecna zmiana daty sugeruje, że po przeniesieniu do Allenwood sytuacja Combsa uległa stabilizacji.
Kontekst prawny sprawy
Przypomnijmy, że Sean Combs został skazany w 2025 roku po procesie, w którym ława przysięgłych uznała go za winnego dwóch zarzutów związanych z transportem osób przez granice stanowe w celach prostytucji (z naruszeniem tzw. ustawy Manna). Muzyk został jednocześnie uniewinniony od poważniejszych oskarżeń dotyczących wymuszeń i handlu ludźmi w celach seksualnych. Choć jego obrona złożyła apelację, która była rozpatrywana przez sąd wyższej instancji w kwietniu 2026 roku, do tej pory nie zapadło w tej kwestii wiążące rozstrzygnięcie.
Dla fanów i obserwatorów sprawy częste zmiany daty wyjścia są sygnałem skomplikowanego procesu naliczania punktów za dobre sprawowanie oraz wpływu warunków odbywania kary na finalny wymiar wyroku. Rzecznicy artysty podkreślają, że jego głównym celem pozostaje odbycie kary w spokoju i powrót do rodziny.
Źródło: www.tmz.com

